Zielono tu - hobbystyczne ogrodnictwo
Szukaj roślin:
Sprawdź, jakie rośliny pasują do Twojego ogrodu rozwiń
Tematy:
Isole di Brissago

W północnej, szwajcarskiej części Lago Maggiore znajdują się dwie małe wyspy.

Ptasie zwyczaje

Zimą przy karmniku na ogół jest gwarno i wesoło.

Żarówki

Nie bez powodu osoby pracujące przy remontach dróg mają pomarańczowe stroje.

Błękitne jak niebo

Statystycznie błękit jest najbardziej lubianym kolorem nic więc dziwnego, że ogrodnicy starają się otrzymać w tym kolorze kwiaty niemal każdego gatunku roślin.

Wiosna w pigułce

Krokusy to kwintesencja wiosny.

Puzzle
Królestwo Rododendronów
2011-05-28

Historia uprawy Różaneczników (Rhododendron Eurhodendron) i Azalii (Rhododendron Anthodendron) w Polsce ma swoje źródło w Wojsławicach. To właśnie tam od 1880 roku Fritz von Oheimb budował swój Rododendronowy ogród. Punktem wyjścia był ogród o charakterze romantycznym założony przez poprzednich właścicieli, rodzinę von Anlock, jednak to właśnie Fritz rozbudował go, powiększył i wprowadził nowe rośliny, wcześniej nie uprawiane na ziemiach polskich.

      

      

Według legendy Fritz był człowiekiem chorowitym, nie nadającym się na żołnierza, spędzającym większość czasu w szwajcarskich kurortach. To właśnie tam miał któregoś dnia poślizgnąć się na alpejskiej ścieżce i niewiele brakowało, a runąłby w przepaść, jednak uratował go krzew Różanecznika alpejskiego (Rhododendron ferrugineum). Od tej pory Rododendrony stały się ulubionymi roślinami Fritza.

     

     

Fritz współpracował z niemieckimi szkółkarzami i ogrodami botanicznymi sprowadzając do Wojsławic rzadkie rośliny i ich odmiany. Uprawiał Grzybienie (Nymphaea), Piwonie (Paeonia), a nawet Klony palmowe (Acer palmatum). Po śmierci Fritza von Oheimb w 1928 roku ogród wielokrotnie zmieniał właścicieli jednak jego wyjątkowy charakter ocalał.

      

      

Współczesne arboretum zachwyca wiekowymi Rododendronami i starymi, rozłożystymi drzewami klimatu Polski: Dębami szypułkowymi (Quercus robur) i czerwonymi (Quercus rubra), Kasztanowcami zwyczajnymi (Aesculus hippocastanum), Bukami (Fagus), w tym olbrzymim, rozłożystym, centralnie umieszczonym Bukiem pospolitym purpurowym (Fagus sylvatica f. purpurea). Można tam jednak znaleźć również okazałe drzewa z innych stron świata, takie jak: Mamutowiec olbrzymi (Sequoia giganteum), Kasztan jadalny (Castanea sativa), Cedr libański (Cedrus libani), czy Metasekwoja chińska (Metasequoia glyptostroboides). Pomiędzy nimi pojawiają się mniejsze, jednak równie ciekawe kolejne drzewa i krzewy. Ogród się rozrasta, kolekcje powiększają.

      

      

Wojsławice to nie tylko Rododendrony i osłaniające je drzewa. Znalazło się tam również miejsce dla wielu ciekawych krzewów liściastych i iglastych. Spacerując po alejach można się natknąć na liczne gatunki i odmiany Modrzewia (Larix), Jałowca (Juniperus), Derenia (Cornus), Wierzby (Salix), Buka (Fagus) i Klona (Acer), a także: Śniegowiec wirginijski (Chionanthus virginicus), Enkiant dzwonkowaty (Enkianthus Companulatus) i Głowocis japoński (Cephalotaxus harringtonia).

      

      

W arboretum zagospodarowano wszystkie piętra więc przy samej ziemi można znaleźć wiele roślin cieniolubnych. Są tam liczne Funkie (Hosta) oraz coraz popularniejsze w polskich ogrodach Żurawki (Heuchera) i Brunery (Brunnera), jednak pomiędzy nimi rosną także Epimedia (Epimedium), Wankuwerie (Vancouveria) i paprocie (Polypodiopsida).

      

      

Ogród jest systematycznie powiększany więc znalazło się w nim miejsce również dla roślin światłolubnych: Irysów (Iris), którymi obsadzono stawy oraz Liliowców (Hemerocallis), które zdominują ogród po przekwitnięciu Rododendronów.