Pierwszy prawdziwie ciepły dzień zmobilizował nawet najbardziej ociągające się kwiaty. Pootwierały się wszystkie Tulipany Tarda tworząc całkiem pokaźną gromadę. Kwitną też Irysy bucharskie, które mocno rozrosły się od zeszłego roku.
Dzisiaj słońce pozwoliło wyjść do ogrodu. Udało się posadzić cebule roślin kwitnących wiosną na specjalnie przygotowanej rabatce. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że będą rosły równie dobrze jak posadzona wiosną Trójsklepka, która kwitnie już ponad półtora miesiąca, a nadal ma pąki.
Od kiedy w kalendarzu zapanowała jesień, do ogrodu wróciło słońce. Nadal kwitnie Trójsklepka, która z pozoru delikatna i egzotyczna okazała się bardzo odporna, a także Wrzosy tworzące typowo jesienny klimat. Dołączyły do nich Astry samosiejki, które już od paru lat pojawiają się pod płotem.
Kolejny upalny dzień i kolejna roślina postanowiła zakwitnąć. Znów jest to tegoroczna debiutantka – Trójsklepka japońska.
W ogrodzie zapanowało prawdziwe lato. Zrobiło się słonecznie, sucho, gorąco i wakacyjnie. W końcu pojawiły się warunki do regeneracji Wrzosów, które dotychczas były ciągle podtapiane.
Pogoda w końcu zaczęła spełniać letnie standardy. Jest ciepło, słonecznie i kwitną letnie kwiaty, na przykład Dalia ‘Toto’.
Dziś po raz pierwszy od bardzo dawna można było zobaczyć błękitne niebo nad ogrodem. Skłoniło to Dalię ‘Toto’ to wykonania kolejnego kroku w stronę kwitnienia.
Dziś rano niebo było niebieskie i świeciło słońce. Stan ten oczywiście nie trwał zbyt długo jednak kwiaty, które jeszcze nie zwątpiły w porę roku trochę wyschły. Na większą ilość słońca czeka karłowa Dalia. Mniej cierpliwości miały samosiejki Czarnuszki damasceńskiej.
Rośliny po deszczu są trochę zmaltretowane jednak dziś wreszcie miały szansę wyschnąć. Razem ze słońcem do ogrodu wróciły motyle.

Ogród na tydzień zniknął w deszczu. Położenie na zboczu uratowało go przed znalezieniem się pod wodą jednak wszystkie rośliny wstrzymały wegetację i zastygły w oczekiwaniu na lepszą pogodę. Te, które otwierały się wcześniej, jak Lawenda, zaczęły przekwitać. Słońce wyjrzało dopiero dziś. Razem z nim pojawił się pąk Zawilca wieńcowego, który chyba pomylił pory roku.