Sezon azaliowy zaczął się na dobre. Kwitną zarówno duże, wieloletnie mieszkanki ogrodu, jak i posadzone w zeszłym roku maluchy. Swój jedyny pąk otworzyła nawet pomarańczowa ‘Freya’, której tożsamość na szczęście okazała się zgodna z tym, co było na etykietce.
Ogrodowe kwiaty ciągle jeszcze się wahają czy rozwijać pąki więc na zachętę dostały kwitnącego kolegę zachęconego do kwitnięcia w szkółce – Jaskra azjatyckiego.
Utrzymujący się mróz coraz bardziej ośmiela dzikie zwierzęta. W ogrodzie regularnie pojawia się rodzina saren, rośnie też gromada ptaków. Karmnik odwiedzają przeróżne sikory, grubodziób, dzwońce, raniuszki, kowaliki, a nawet parka jerów.
W końcu zaczęła się prawdziwa zima. Karmnik jest oblegany przez ptaki, o poranku można spotkać sarny szukające obierek w kompoście, a pomiędzy tym wszystkim śmigają wiewiórki.
Pierwszy śnieg, jak to zwykle pierwszy śnieg, zszedł jeszcze szybciej niż spadł. Pomimo połowy grudnia temperatura utrzymuje się w okolicach plus siedmiu stopni.
Turzyca ceglasta, jak sama nazwa wskazuje, cały rok jest trochę ceglasta. Jednak jesienią, gdy wpisuje się w ogólnoogrodową jesienną tendencję, jest jeszcze bardziej pomarańczowa.
Pomimo usilnych starań niektórych roślin żeby przedłużyć lato, coraz więcej znaków przypomina o jesieni.

Ziemia przeschła i możliwe stało się sadzenie nowych roślin. W gruncie wylądowały już dwie Turzyce ceglaste ‘Prairie Fire’, miniaturowy Liliowiec i Rozwar. Na swoją kolej czekają dwie Azalie i Cyprysik. A na cienistej rabacie pod Lipą zaczyna kwitnąć Żurawka ‘Marmalade’, również tegoroczna zdobycz.
Kolejny piękny dzień: błękitne niebo bez jednej chmury i słońce rozgrzewające powietrze do 18 stopni powyżej zera. O tym, że mamy już połowę listopada przypominają tylko gołe drzewa, na których zostały tylko ostanie, pojedyncze liście.
Przy całym szaleństwie jesiennych kolorów otaczających ogród z każdej strony i rozsadzających go od środka pozostało jeszcze kilka zielonych akcentów. Wśród roślin zimozielonych są Ognik, Pierisy (mające w przyszłości stworzyć żywopłot osłaniający kompost), małe siewki Laurowiśni i kilka iglaków: głównie Świerki ale też dwa Cyprysiki i jeden Cis. Są też Rododendrony – jeden olbrzym i dwie miniaturki.