Nad ogrodem znów przeszła burza, wyjątkowo solidna tym razem. Rośliny nie mają prawa narzekać na brak wody, dla niektórych robi się jej wręcz za dużo. Zadowolone są Hortensje i Bambusy, które lubią takie podlewanie. Niewzruszony pozostaje Liliowiec, który podobnie jak rok temu postanowił zakwitnąć właśnie w czasie deszczowego dnia.
lipiec 20, 2011
Dzień bez deszczu dniem straconym
lipiec 8, 2011
Nowi lokatorzy
czerwiec 1, 2011
Słoneczne obrazki
luty 9, 2011
Uparta wiosna
lipiec 31, 2010
Deszczowy Liliowiec
lipiec 22, 2010
Jeszcze więcej kwiatów
Powoli zaczyna kwitnąć drugi z rosnących w ogrodzie Liliowców – tym razem na pomarańczowo. Jest to jedyna roślina kwitnąca na pomarańczowo jaką mam. Już teraz można zobaczyć ile ma pąków i jak długo będzie można się nim cieszyć. Tak jak pierwszy z Liliowców, ten kwitnący na żółto, również pomarańczowy rośnie w cieniu – z braku lepszego miejsca, jednak dobrze sobie radzi.
czerwiec 17, 2010
Atrakcje jednego dnia
Liliowiec jest kolejną rośliną, która dobrze radzi sobie w cieniu, choć powinna rosnąć raczej w półcieniu. Prawdopodobnie gdyby miał więcej słońca kwitłby obficiej, jednak nawet teraz jego jednodniowe kwiatki pięknie rozjaśniają ciemny zakątek pod Lipą. I choć szybko przekwitają, równie szybko są zastępowane przez nowe pąki.







